Pozycjonowanie Szwajcaria zaczyna się od wyboru języka
Po niemiecku mówi na co dzień 61% Szwajcarów, po francusku 23%, po włosku 8% (BFS). Każdy region dostaje własną wersję, a Google pokazuje mu właściwą. Niemiecki tekst piszemy po szwajcarsku, np. „Strasse” zamiast „Straße”.
Strony z ceną na górze budujemy najpierw tam, gdzie popyt na Twoją ofertę jest największy.
W Szwajcarii ponad co dziesiąte wyszukiwanie idzie przez Binga, najwięcej z naszych rynków (StatCounter). Z Binga korzysta też Copilot, który zamienia pytanie klienta na kilka krótkich haseł. Strony piszemy właśnie pod nie.
Ceny we frankach i zaufanie w Szwajcarii
Szwajcaria nie należy do UE i ma własne zasady. Cena musi być podana we frankach, a koszt wysyłki widoczny przy produkcie. Sklep jasno opisuje kroki zamówienia i od razu potwierdza je elektronicznie.
Google stawia szwajcarską wersję wyżej, gdy ludzie na niej zostają i polecają ją lokalne serwisy z ruchem. Zakupy i formularze ze Szwajcarii liczymy osobno. Strona pracowni Dobrzyński-Sałek działa w 7 językach. Haseł, na które Google ją pokazywał, było w październiku o 1 835% więcej niż w 4 wcześniejszych tygodniach. Gdy obok Szwajcarii planujesz Niemcy i Austrię, zobacz pozycjonowanie międzynarodowe.