Pozycjonowanie Francja w języku, którego wymaga prawo
Francuskie prawo (loi Toubon) wymaga francuskiego w ofercie, opisie produktu, gwarancji i reklamie, także w sklepie online. Dlatego budujemy pełną wersję po francusku, z hasłami z francuskiego Google i ceną w euro na górze. Klienci z Belgii i Szwajcarii dostają osobne wersje, gdy jest tam popyt.
Prawie 9 na 10 wyszukiwań we Francji idzie przez Google (StatCounter), więc pod niego układamy plan.
Zaufanie, płatności i pozycja we Francji
Francuska strona firmowa musi mieć mentions légales: dane spółki, numer w rejestrze i dane firmy hostingowej. Za ich brak spółce grozi do 375 000 euro kary. Ponad połowę płatności w sieci Francuzi robią kartą, prawie co piątą PayPalem (Banque de France), więc oba sprawdzamy w koszyku.
Google stawia francuską wersję wyżej, gdy ludzie z niej nie wracają do wyników. Pomagają też polecenia z francuskich serwisów z ruchem. Wdrażamy szybko i sami. Stronę pracowni Dobrzyński-Sałek prowadzimy w 7 językach. W październiku miała o 1 140% więcej kliknięć z Google niż 4 tygodnie wcześniej. Francuskojęzyczną Szwajcarię i ceny we frankach opisujemy przy usłudze pozycjonowanie Szwajcaria.